Koszatniczki

Koszatniczka jest małym gryzoniem, który wyglądem przypomina mysz. Osoby, które nie znają się na gryzoniach, mogą mieć problem z ich odróżnieniem. Jednak ci bardziej doświadczeni od razu zauważą różnice w ich wyglądzie, które wskażą na to, iż koszatniczka jest zdecydowanie milsza od myszy i jednocześnie ładniejsza. Warto również podkreślić, że koszatniczki są bardziej spokrewnione ze świnkami morskimi, szynszylami, a także kapibarami. Także niewiele mają wspólnego z chomikami, myszoskoczkami czy też wspomnianymi myszami.

Koszatniczki mają ciało długości blisko 15 cm. Mogą żyć zależnie od warunków od 1 do 4 lat w stanie dzikim, a z kolei od 5 do 9 lat w niewoli. Dorosła koszatniczka może ważyć w granicach od 170 do 300 g. Ciąża samicy trwa około 3 miesięcy. Koszatniczki mają jednolite umaszczenie, brązowe, delikatnie przechodzące w odcienie szarości. W okolicach brzucha futerko przybiera barwę kremowo-brązową, a z kolei wokół oczu nieco jaśniejszy kolor. Sam ogon tego gryzonia ma długość od 9 do 13 cm. Na jego zakończeniu znajduje się kępka czarnych i do tego sztywnych włosów. Koszatniczki pochodzą z Chile.

W naturze żyją w niedużych koloniach. Można je spotkać przede wszystkim w pobliżu zarośli, skał, a także zboczy skalnych. To właśnie tam kopią swoje małe norki. Koszatniczki mają w zwyczaju zbieranie pokarmu z ziemi. Choć trzeba przyznać, że zdarza im się również wdrapać na przykład na krzewy czy drzewa, aby tam rozejrzeć się za jakimś smacznym kąskiem. Pokarmem tych gryzoni może być na przykład trawa, liście, kora drzew, zioła oraz nasiona. Warto podkreślić, że koszatniczki na ogół traktowane są jako szkodniki, ponieważ niszczą nie tylko uprawy owoców w sadach, ale też plony pszenicy. Postępują w ten sposób, ponieważ potrzebują nagromadzić żywność na zimę. Koszatniczki narażone są na atak ze strony drapieżników. Na ich krótki żywot istotny wpływ mają również dość trudne warunki, a do tego choroby, jakich doświadczają zarażając się chociażby od innych zwierząt.



One thought on “Koszatniczki

  1. Mam w domu dwie koszatniczki. Pierwsza wabi się Alinka (wiem, że imię ludzkie i może się komuś nie spodobać ale adoptowałem ją od znajomego i tak nazywała się już) oraz Markusia. Bardzo ciekawy artykuł. Zdjęcia moich koszatniczek możecie znaleźć na http://www.koszatniczki.pl/ w galerii zdjęć. Koszatniczki bardzo pozytywną energię wprowadziły do mojego domu. Nie zamieniłbym ich na innego gryzonia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *